Co powiedzieli o płycie...
- Gdy zacząłem notować ten krążek wiedziałem, że ma obowiązek posiadać
antywojenną wymowę – mówi McCartney. Album rozpoczyna śpiew
antywojenna. Postanowiliśmy, że zaaranżujemy jedną ze scen I wojny światowej. Zostałem ładnie przystrzyżony, wpakowali mnie wewnątrz
uniform
także
wsadzono do profesjonalnie wykopanego okopu. Mundury zostały przygotowane z dbałością o najmniejszy szczegół. Nikt nie mógłby powiedzieć, że taki regiment nie uczestniczył do wnętrza tamtej wojnie. Wszystko wyglądało wybitnie
realistycznie, natomiast ja nie próbowałem całkiem przetwarzać zbyt czarującego aktora. Ta pieśń w charakterze
plus w dobrym stanie
krążek jest szczera oraz prawdziwa. Sądzę, że to stanowi największą siłę tego albumu.
- McCartney: Sądzę, że czegoś w tej okolicy brakuje. Czuję, że zatraciłem swoją unikatowość do wnętrza pisaniu piosenek, jaką miałem dawniej. Jestem szczęśliwym człowiekiem, zaś
człek pomyślny nie być może zapisywać
dobrych piosenek.